Przejdź do głównej zawartości

Strzelnica cs24 Tarnowskie Góry - Park Wodny

 Znowu nie umiem zasnąć :( Eh ;/
  Ale po co tracić czas na przekładanie się z boku na bok gdy można zagospodarować go inaczej, np. tutaj ;)
 Dzisiaj podeślę Wam link do strony strzelnicy, z której miałam okazję skorzystać . Jest ona w moim mieście tj. Tarnowskie Góry. Ze względu na to, iż tylko z niej korzystam (przynajmniej póki co) należy ona do moich ulubionych :D mam cichą nadzieję, że zawsze będzie tą ulubioną - niezależnie ile bym nie odwiedziła ^^>   W  regionie śląska na brak miejsca do tego typu rozrywki nie można narzekać !
 Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie pod tym adresem : http://www.strzelnica-cs24.pl/
 Już  w tym tygodniu znowu w niej zawitam ! :D Nie mogę się doczekać :P Oczywiście będzie post!
 
  Recenzując to miejsce bardziej dokładnie niż to się pojawiło w notce o mojej pasji tj. strzelectwie muszę i chcę przyznać, że dojazd nie jest trudny ani długi; jest przystanek niecały kilometr od strzelnicy a jest i pod strzelnicą (kwestia jazdy danego autobusu). Budynek duży, oklejony, wejście łatwo znaleźć. W samym środku wielkość miejsca jest tak w sam raz- choć nie jest ona największą. Niedawno był remont dzięki czemu wszystko jest lepsze, fajniejsze i nowsze. Na pewno jest tam czysto. Klimat i atmosfera są niepowtarzalne, dużo ozdób i charakteryzacji typowych dla strzelnicy a jednak oryginalnych - to wszystko robi wrażenie. Pod sufitem nawet postarali się o wystrój ! Super pomysł z siedzeniami ( zamknięte skrzynki na broń a na nich nieduże, ciemne poduszki dla wygody) i sztucznym żołnierzem pod ścianą. Ja trafiłam na bardzo miłą, sympatyczną i profesjonalną obsługę. Szkolenie odbyło się konkretnie i szybko. Stała obserwacja za szybą, żeby nie psuć zabawy strzelającym. Kilka stanowisk i tarcze do wyboru to wielki plus. Można tarcze i łuski zabrać ze sobą. Strzelnicy nie brakuje chyba niczego. Minusów nie umiałam zaleźć. Obsługujący poszli nam na rękę w pewnej kwestii więc wielki szacunek dla tego Państwa. W ramach bezpieczeństwa jest sporo kamer nierzucających się w oczy dzięki czemu człowiek czuje się pewnie. Miejsce to cieszy się powodzeniem wśród lokalnej społeczności. Ceny są świetne w porównaniu z innymi strzelnicami nieco dalej poza terenem TG i okolic. Akcesoria i dostępna broń na wysokim poziomie choć z opinii chłopaka i znajomych czegoś tam im brakuje. Dla mnie to bez różnicy. Honorują złotą kartę studenta ŻAK , dzięki czemu ma się 10 % zniżki na wszystko. Słuchawki na uszy są bardzo dobre ale miałam problem z ich założeniem ponieważ pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Kwestia kilku chwil żeby ogarnąć. Ogólnie i szczegółowo odlotowe miejsce, wszystkim polecam i szczerze tam zapraszam! A tak wdrażając się w szczegóły szczegółów - strzelnica jest w budynku Parku Wodnego, dzięki czemu zaraz po strzelaniu można iść na basem albo zaraz po basenie na kilka strzałów. Załatwia się obie rzeczy pod nosem ;)

Komentarze

  1. Bardzo lubię Tarnowskie Góry byłem tam 5 razy w życiu i nigdy mi się nie znudziły, co prawda nie znam całego miasta, ale orientuje się gdzie jest mały cmentarz, rynek, pks i pkp :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłam tylko raz na strzelnicy, na takiej jakby wycieczce klasowej. I powiem szczerze - byłam zachwycona! :D
    Może najlepszym strzelcem nie jestem, bo 10 żadnej nie złapałam, ale zabawa była przednia. Do tej pory na mojej półeczce tuż koło biurka stoi sobie tarcza podziurawiona kulami i kilka łusek od karabinku strzeleckiego. :)
    Jeśli tylko będę miałą okazję (bo strzelnicę mam jakieś 16km od domu co najmniej :/) to wybiorę się na nią ponownie. ^^

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…

Panda Time

Hej, dzisiaj post pt. Panda Time - czyli co się u mnie działo na przestrzeni minionego czasu :) Oczywiście postaram się o same dobre , motywujące i pozytywne wiadomości! Przepraszam, za kilu dniową nieobecność - wyjechałam w Bieszczady do rodzinki, na urodziny Braci i chciałam spędzić tam czas bardzo aktywnie przez co zaniedbałam bloga.

  Przechodząc do konkretów, tak więc:
---> 16.12 .2016 r urodziła się moja jedyna póki co i pierwsza zarazem siostrzenica Julia ! :D
---> Janek skończył policealną i zdał perfekcyjnie egzamin zawodowy we wrześniu ,
---> pierwszy raz byłam nad morzem i na tak dużej imprezie jak koncert Armina van Buuren w Gdańsku 14.05.2016 r ,
---> schudłam prawie 10 kilo do tej pory i to jeszcze nie koniec !,
---> Poprawiły się moje stosunki z siostrą,
---> więcej, bardziej, lepiej, częściej pomagam ludziom i zwierzętom od tamtego roku -a tylko od początku tego roku wysłałam już dwie paczki na cele charytatywne i wpłaciłam drobne sumy na różnie zrzutk…