Przejdź do głównej zawartości

Strzelectwo, o którym wiem tak niewiele a tak bardzo kocham :D

   Strzelectwo – ogół aktywności związanej z użyciem broni palnej lub broni pneumatycznej, zarówno bojowym, jak i sportowym, myśliwskim oraz rekreacyjnym. Czasem termin ten jest używany w odniesieniu do użycia innych typów broni zdolnych do miotania pocisków, zwłaszcza łuku i kuszy, choć w tym przypadku bardziej odpowiednie jest stosowanie terminu łucznictwo. (źródło; Wikipedia)
   Wiecie już o czym będzie notka, i co to jest 'strzelectwo' oraz z czym to się je - więcej szczegółów znajdziecie w internecie. Teraz jednak chcę strzelectwo przedstawić jako moje hobby i moją pasję.
    Strzelectwem zaczęłam się interesować nie dawno. Dokładniej w tamtym miesiącu tj. sierpień. Dokładniej niedaleko końca sierpnia. Mojemu chłopakowi udało się mnie po 2 latach w końcu wyciągnąć na strzelnicę. Chwała mu za to !  Rzecz jasna na początku trochę się bałam i stresowałam. Teraz sama nie wiem czego ale wiem, że było to niepotrzebne.
  Chociaż przyznam się szczerze miałam ku temu pewne obiekcje, które pojawiają się i teraz czasami. O nich jednak będzie oddzielna notka.
  Oczywiście na miejscu krótkie ale ważne i potrzebne szkolenie od instruktora. Mój facet jednak cały czas był przy mnie i pomagał mi - byłam w tym całkowicie zielona. Wybraliśmy tarczę, powiesiliśmy, słuchawki na uszy, załadowanie, ustawienie, cel, pal ! Pierwszy strzał był za mną ! Potem kolejne 24. Wzięłam kilka łusek na pamiątkę moich pierwszych strzałów oraz papierową tarczę. Zaczęłam od bardzo małego kalibru - jak na pierwszy raz. Strzelaliśmy na odległość około 7 - 10 metrów. Było mega ! Powtarzali, że jak na 1 raz miałam świetnego cela. A ja się bałam kompromitacji. Tym bardziej słysząc przeróżne opowieści o ludziach na strzelnicy a tym bardziej o kobietach. Zakochałam się w tym sporcie! Wszystkim szczerze polecam ! Świetne uczucie, poważnie. Adrenalina, motywacja, zabawa, spełnienie, brak niedosytu, duma, radość i przede wszystkim satysfakcja.
  Owszem to wszystko dzieje się szybko i trwa bardzo krótko ale warto ! Nie ukrywam, jak dla mnie to droga przyjemność, ale raz na jakiś czas pozwolić sobie na nią można. W końcu to moje hobby, moja pasja, którą uwielbiam i z wielką chęcią do niej powracam  ! ! !  
Na dobrą sprawę w cale nie jest to męczące ani zbyt trudne.
Zapach prochu wystrzelonego z broni... znasz to? Ja tak! Hipnotyzujące uczucie. Jedno z niewielu najbardziej przeze mnie pożądanych. Nie jestem fetyszystką. Po prostu to hobby , ta pasja tak na mnie działa :)
 Spróbujcie chociaż raz w życiu odwiedzić strzelnicę. Nie pożałujecie, nawet jeśli nie polubicie tego sportu. Jedyne czego ja żałuję to tego, że nie spróbowałam tego wcześniej.
 Bardzo bym chciała kiedyś dostać pierścionek zaręczynowy, który będzie miał w centrum zamiast kamienia... oryginalną, drogą i piękną łuskę. Albo przynajmniej naszyjnik z identyczną łuską w centrum. :) Obojgiem na raz też bym nie pogardziła. Oczywiście wszystko w granicach możliwości i rozsądku. Nie myślę tutaj o wieśniaczych i prymitywnych atrapach takiej biżuterii tj. sznurku bądź kawałku żelaza z łuską od której kogoś zabito a o prawdziwej, stylowej i bezpiecznej biżuterii. Nieprzesadnej i 'zdrowej' a nie takiej 'brutalnej' kojarzącej się mafią i facetami krzywdzącymi niewinnych ludzi. Piękno jest ukryte wszędzie - tylko trzeba je umieć dostrzec. :)










Komentarze

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Fitness Academy Katowice 3 stawy

Hej,
Dzisiaj tak jak obiecałam piszę na temat siłowni na którą uczęszczam. :) Fitness Academy w Katowicach na tzw. Trzech Stawach.
Mieszkam w Tarnowskich Górach, dojazd w jedną stronę zajmuje mi 1,5 godziny z przesiadką ( nie zawsze na tych samych biletach). Bilet do Katowic z TG (ulgowy) 2,50 z tym, że niekiedy muszę kupić dodatkowy za 1,60 żeby był na przesiadkę. Droga powrotna tak samo. Sumując około 3 godziny schodzi mi na dojazd do siłowni i powrót do domu. Jednak to nie jest tak źle ! Uwierzcie mi, dojazd na 3 Stawy baaardzo się polepszył.
Na siłownie jeżdżę zawsze z chłopakiem, więc wszystko co dzisiaj napiszę będzie opinią od strony damskiej jak i męskiej. :) Wygodniej dla Was - co nie ? :P
Nie chcę robić reklamy temu miejscu tylko po prostu przedstawić Wam jego każdą stronę.
Siłownia mieści się w dużym centrum handlowym ( praktycznie centrum to prawie jak galeria). Przystanek autobusowy jest ok 10 metrów od głównego wejścia do siłowni. Wejście jest oznaczone, widoczne z dalek…

Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr ) na siłowni!

Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr), (fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; „znajomość życia”) – ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie.
   Wyrażenie savoir-vivre pochodzi z języka francuskiego i jest złożeniem dwóch czasowników w formie bezokolicznika. Savoir znaczy wiedzieć, vivre znaczy żyć. Stąd savoir-vivre przetłumaczyć można jako sztuka życia. Wzięte razem, tworzą splot słów, który można rozumieć przede wszystkim, jako znajomość obyczajów i form towarzyskich, reguł grzeczności, a interpretując je, także jako umiejętność postępowania w życiu i radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach.
   Zasady savoir-vivre'u dotyczą przede wszystkim kilku głównych dziedzin życia:
~ nakrywania, podawania do stołu i jedzenia oraz picia,
~ wyglądu, prezencji (np. postawy, higieny) i właściwego ubioru (Dress code),
~ form towarzyskich (np. w miejscu pracy, w rodzinie, na przyj…