Przejdź do głównej zawartości

Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr ) na siłowni!

   Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr), (fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; „znajomość życia”) – ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie.
   Wyrażenie savoir-vivre pochodzi z języka francuskiego i jest złożeniem dwóch czasowników w formie bezokolicznika. Savoir znaczy wiedzieć, vivre znaczy żyć. Stąd savoir-vivre przetłumaczyć można jako sztuka życia. Wzięte razem, tworzą splot słów, który można rozumieć przede wszystkim, jako znajomość obyczajów i form towarzyskich, reguł grzeczności, a interpretując je, także jako umiejętność postępowania w życiu i radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach.
   Zasady savoir-vivre'u dotyczą przede wszystkim kilku głównych dziedzin życia:
~ nakrywania, podawania do stołu i jedzenia oraz picia,
~ wyglądu, prezencji (np. postawy, higieny) i właściwego ubioru (Dress code),
~ form towarzyskich (np. w miejscu pracy, w rodzinie, na przyjęciach),
~ komunikacji (także telefonicznej i internetowej),
~ zachowania się w szczególnych sytuacjach I MIEJSCACH.
   Savoir-vivre jest uwarunkowany kulturowo, a więc znacząco różni się od siebie w zależności od regionu świata. Znajomość zasad savoir-vivre jest jednym z wyznaczników kultury osobistej człowieka.
( Źródło: Wikipedia) .
   Savoir vivre kojarzy się z czymś dziwnym, innym, nowym. Ciężko to wymówić a co dopiero napisać. Niektórzy ludzie myślą, że to coś jest tylko dla ludzi bogatych i tzw. francuskich piesków. NIE ! To jest dla KAŻDEGO! W każdej sytuacji, o każdej porze i w każdym miejscu. Średniowiecze za nami, więc nie wracajmy do niego i żyjmy tak jak na XXI wiek przystało. Kultura jest wymagana, kultury się uczymy, kultury uczą nas a w przyszłości my jej będziemy uczyć. Sami wymagamy kultury ( na pewno nie lubisz siedzieć w autobusie obok kogoś kto właśnie puścił bąka/ wkurza Cię gdy ktoś pcha się do kolejki przed Ciebie) więc i sami ją stosujmy. Kultura nie jest rzeczą trudną. Kulturą nie nazywamy tylko zachowania przy stole, umiejętności posłużenia się łyżką, wyczucia jak się mamy ubrać na daną okazję. Kultura to wszystko, to my, to życie. Kultura jest ważna i nie zastąpiona. Kultura jest elementem wszystkiego co nas otacza i czym sami się otaczamy.
  Dlaczego dzisiaj o tym ? Ostatnimi czasy co raz częściej irytują mnie ludzie, którzy zachowują się jakby byli sami i nie stosują się do zasad kultury i grzeczności - nie tylko w sferze życia codziennego ale przede wszystkim na siłowni. TAK ! Dobre maniery, zachowanie i  savoir vivre obowiązuje również w klubie fitness. Dla wszystkich, którzy zrobili teraz wielkie oczy: TAK JEST COŚ TAKIEGO. 

  Czym ten savoir vivre na siłowni się objawia i jak to powinno wyglądać własnie Ci przedstawiam: 
1. Gdy wchodzisz do klubu stań w kolejce i poczekaj a nie pchaj się na początek, żeby szybciej w rejestracji Cię przyjęli bo na początku jest Twój znajomy!
2. Gdy widzisz kobietę za lub przed Tobą a jesteście przed drzwiami - przepuść ją i otwórz jej te cholerne drzwi. Uwierzcie mi - bywają ciężkie. Jeśli jesteś kobietą- nie pchaj się na chama przed faceta bo to niegrzeczne. Jeśli nie zachowa się przyzwoicie - trudno. Nie pogarszaj sytuacji.
3. Nie narzekaj, że obsługa trwa za długo. Jeśli już musisz to zwróć grzecznie uwagę. 

4. Używaj słów: proszę, przepraszam, dziękuję, do widzenia, dzień dobry, pan, pani (jeśli kogoś nie znasz).
5. Jeśli masz szafkę obok kogoś nie rozpychaj się! Miejsca jest mało ale ktoś inny też potrzebuje kawała ławki.
6. Nie przeklinaj ! To strasznie psuje atmosferę i fun innym a przede wszystkim źle o Tobie świadczy. 7. Nie ważne kto jest na siłowni, jak wygląda itp. nie przyglądaj się natarczywie, nie obgaduj, nie naśmiewaj się. Mimo pozoru to wszystko słychać i widać. Niepotrzebnie sprawiasz komuś przykrość.
8. Jeśli ktoś używa danego sprzętu źle bądź nie umie tego ogarnąć - bądź tak miły i pomóż. Przecież to nic nie kosztuje. Pamiętaj ! Dobro zawsze wraca, choć niekoniecznie pod taką samą postacią.
9. Nie zajmuj na rozgrzewkę dla siebie większości parkietu a tyle ile potrzebujesz. Inni również chcą się rozgrzać przed zajęciami.
10. Nie zajmuj danego sprzętu za długo, tym bardziej, jeśli nie ćwiczysz tylko gadasz z koleżanką/ używasz Facebook' a na komórce, odpoczywasz.
11. Nie zajmuj danego sprzętu ( najbardziej irytujące) dla siebie zostawiając na nim wodę, skakankę, ręcznik itp. bo chcesz poćwiczyć nogi i idziesz ćwiczyć nogi ale boisz się, że ktoś zajmie Ci partię na ręce, która ma być za chwilę.  Nie wolno tak ! Siłownia jest dla każdego i dla wszystkich. Jeśli będzie gdy skończysz partię nóg zajęte - poczekaj. Idź na coś innego później do tego wrócisz. Inni też chcą skorzystać.
12. Nie krzycz, nie mów głośno. Nie każdy chce wiedzieć ile dzisiaj zjadłeś obiadu bądź jaką kupę zrobiłeś i kto się hajta w ten weekend. Mów szeptem bądź cicho.
13. Używaj ręcznika. Pot kapie z Ciebie na podłogę i różne rzeczy. To normalne ale i ohydne. Po to masz swój ręcznik aby go nosić i używać.
14. Nie ignoruj innych ludzi gdy proszą Cię o pomoc z jakąś pierdółką.
15. Nie kąp się pod prysznicem godzinę bo inni też czekają w kolejce.
16. Nie gol i nie depiluj się pod prysznicem. Kratki są małe, włosy nie spłyną a zostaną na płytkach. Zrób to w domu.
17. Po użyciu każdego sprzętu - WYTRZYJ GO. Na siłowni przy ścianach wiszą ręczniki papierowe - właśnie od tego. Nie jest miłym uczuciem gdy wsiadasz np. na rowerek, dotykasz kierownicy a ona się lepi jak lep na muchy.
18. Nie chodź na goło po szatni. Nie każdy ma ochotę i nie każdy chce oglądać Cię zupełnie nago. Czyjeś owłosienie nie jest piękne a widok cudzej nagiej pupy przy wejściu do szatni jest odstraszający. Nie wspomnę już o fałdkach! Nie ma się czym chwalić. Pomyśl o innych. Nie ważne jakiej jesteś postury. Nagość nie zawsze jest pożądana - szczególnie w takich miejscach. Ja sama mam tu i ówdzie za dużo. Zakrywam to ręcznikiem bądź przebieram się na szybko. Zdaję sobie sprawę, że moje fałdy nie są przyjemnym widokiem.
19. Nie zostawiaj po sobie brudnych rzeczy, chusteczek itp. Ktoś inny może na nie natrafić. PS: sprzątaczki również mają dość swojej pracy.
20. Stosuj się do regulaminu siłowni.
21. Ubierz się tak jak na siłownie przystało. Daruj sobie makijaż.
22. Nie bulwersuj się gdy ktoś grzecznie zwróci Ci uwagę jak robisz coś nie tak.
Jak już widzisz siłownia rządzi się pewnymi swoimi regułami. Na pewno nie chcesz się stać pośmiewiskiem. Zachowuj się więc tak jak powinnaś/ powinieneś. Ale spokojnie ! Nie mamy się tam czuć jak z kijem w tyłku.
   Są pewne wyjątki;
~ trzęsące się wałeczki tłuszczu,
~ rozwiany, spocony włos,
~ nietwarzowy ale wygodny ciuch,
~ buraczkowa twarz,
~ sapanie, jęczenie podczas ćwiczeń,
~ mokre od potu ubrania,
~ proszenie o pomoc, pytanie trenera o poprawną technikę.
  A teraz prezentuje Ci to czego unikaj na własne skórze tj. TOTALNE WTOPY: 
~ ćwicząc, ciągle gapisz się w lustro myśląc jak wyglądasz i poprawiając włosy,
~ na grupowych zajęciach gdy każdy daje z siebie 100 % Ty ani 50 % bo ciągle plotkujesz z przyjaciółką, 

~ pełen make - up , 
~ zaklepywanie maszyny bo będzie Ci potrzeba za 10 minut, 
~ sprawdzanie jakie robisz wrażenie na innych ćwicząc, 
~ super ciuchy, mega akcesoria i 0 wiedza o technice ćwiczeń, 
~ nieodnoszenie sprzętu na miejsce, 
~ joga w butach, 
~ wypijanie koktajlu białkowego po treningu, na którym machałaś KILOGRAMOWYM hantlem.  

Gdy już wiesz co i jak ... rusz się i na siłownię marsz ;) 


Komentarze

  1. ja chodze na siłownie i wiem co chce osiagnac i kocham to co robie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…