Przejdź do głównej zawartości

On tego nie czyta

 Przepis na sos czosnkowy Janka, zgodnie z prośbą od Was:  
 skład: 
3 - 4 duże ząbki czosnku 
kubek jogurtu naturalnego 
2 łyżki majonezu 
 ewentualnie bazylia do smaku 
wykonanie: 
czosnek obrać i rozgnieść do miski (najlepiej w zgniatarce do czosnku) , zalać jogurtem, dodać majonezu, mocno wymieszać aby majonez dobrze się rozpuścił, można posypać bazylią ale nie jest to konieczne. Na końcu wstawić na 30 minut do lodówki.
Oczywiście sos ma mnóstwo zastosowań - zgodnie z upodobaniem.


_______________________________________________________________

A teraz dalsza część notki. 
    Dlaczego On tego nie robi? Dlaczego On nie czyta mojego bloga? Nie wchodzi na niego, rzadko patrzy co piszę (ostatnio nawet proszę o to aby nie patrzył bo nie umiem wtedy pisać - czuję się osaczona i skrępowana ), nie chce żebym mu czytała co napisałam ... no chyba, że zadam pytanie któryś raz z rzędu i wie , że musi posłuchać --> to jednak nie to samo. Czasem chce żebym mu opowiedziała ale tak poza tym to ma niego wyje*ane. Otwarcie mu powiedziałam, że może na niego wchodzić, może go czytać i nie mam nic przeciwko temu. Mimo to tego nie robi. Tak samo było kiedyś z pamiętnikiem, który od niego dostałam. Od razu zaczęłam pisać. Na początku miałam obiekcje aby ten pamiętnik ktoś czytał później jednak zmieniłam zdanie i głośno o tym powiadomiłam. Czasem na zachętę mu coś czytałam. I tak do tej pory jednak nie przeczytał ani strony sam od siebie. Powiem szczerze, miałam cichą nadzieje, że zacznie, bo chciałam aby tak było. Bardzo chciałam...
     Tak wiem, że mogę z nim o tym pogadać, ale nie chcę bo wiem, że wtedy zacznie. Ale zacznie nie bo chce, ale bo ja się 'przyczepiłam'. Jak ja się wtedy będę czuła... Jak dziecko, któremu kiedyś nie dano lizaka gdy jego kolega dostał, ale się popłakało i na drugi raz też dostało. Beznadzieja. Bardzo nie lubię czegoś takiego. Chciała bym, żeby zaczął sam od siebie. Dlaczego nie czyta? Nie wiem. Na pewno nie przez brak czasu bo czasu ma dość sporo a ostatnio oboje mamy go po uszy, praca i szkoła nie wadzą w niczym, w domu obowiązków prawie nie ma a jak ma to zawsze są wolne wieczory, czytanie bloga nie zajmuje dużo czasu, czytać bardzo lubi ten mol książkowy (to mamy wspólne). Co, mam wydać książkę z notkami z bloga aby wtedy przeczytał? I tak wątpię że by to zrobił. Przykro mi trochę z tego powodu. Gdyby pisał coś takiego, a by pozwolił to bym z miłą chęcią czytała. Czemu tak jest? Eh...  Trudno. Trochę mi smutno i przykro, ale to niczego nie zmieni.

 Lecę, papa 

Komentarze

  1. Dlaczego tego nie robi? Bo się boi, czy czasem nie piszesz o rzeczach, o których według niego świat nie powinien się dowiedzieć. Nie czyta ze strachu :) Pomysł z wydaniem książki jest świetny. Zrób to i podaruj mu na gwiazdkę haha

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…

Panda Time

Hej, dzisiaj post pt. Panda Time - czyli co się u mnie działo na przestrzeni minionego czasu :) Oczywiście postaram się o same dobre , motywujące i pozytywne wiadomości! Przepraszam, za kilu dniową nieobecność - wyjechałam w Bieszczady do rodzinki, na urodziny Braci i chciałam spędzić tam czas bardzo aktywnie przez co zaniedbałam bloga.

  Przechodząc do konkretów, tak więc:
---> 16.12 .2016 r urodziła się moja jedyna póki co i pierwsza zarazem siostrzenica Julia ! :D
---> Janek skończył policealną i zdał perfekcyjnie egzamin zawodowy we wrześniu ,
---> pierwszy raz byłam nad morzem i na tak dużej imprezie jak koncert Armina van Buuren w Gdańsku 14.05.2016 r ,
---> schudłam prawie 10 kilo do tej pory i to jeszcze nie koniec !,
---> Poprawiły się moje stosunki z siostrą,
---> więcej, bardziej, lepiej, częściej pomagam ludziom i zwierzętom od tamtego roku -a tylko od początku tego roku wysłałam już dwie paczki na cele charytatywne i wpłaciłam drobne sumy na różnie zrzutk…