Przejdź do głównej zawartości

Niby nic a jednak.

   Skąd wziąć 50 zł gdy potrzeba na 'już'? No wiadomo najlepiej wziąć pożyczkę lub chwilówkę. Ale niestety to odpada. Z czego potem oddasz? A co jeśli nie możesz przez niespełnienie jakiś warunków np. wiek ? W takim razie weź od rodziców lub dziadków... NIE. Sami mają niedużo a wstyd się prosić tym bardziej, że to Ty im niejednokrotnie podarowujesz gotówkę. Iść do pracy... na jeden dzień? Kto Cię zatrudni... poza tym kto Ci od ręki po dniówce zapłaci a hajs potrzebny od zaraz. Pożyczyć od znajomych ? A co jeśli ich nie masz? Albo jeśli nie chcą?
  Żeby zdobyć te np. 50 zł masz parę dni. Nie jest to duża suma ale ciężka do zdobycia, bo żyjesz ze 'wspólnego' konta. I choć na nim gotówki nie brakuje, to jednak głupio robić komuś prezent za jego własne pieniądze, które pełnią funkcję wspólnych.
    Kwestia zrobienia komuś przyjemności, Jego święto więc i wypada coś sprezentować. W takim razie można zrobić coś ręcznie - samemu. Ale po pierwsze nie masz talentu, po drugie nie masz materiału , po trzecie nie wiesz co, po czwarte to troszkę dziecinne choć romantyczne i nie głupie, po piąte wynaleźć coś tańszego... Gdyby tak się dało...
   Zamawiasz przez internet a teraz nawet paczkomaty kosztują. Bardzo Ci na tym zależy. Znalazłaś odpowiednią stronę, idealny - niepowtarzalny - oryginalny - wyjątkowy - jedyny w swoim rodzaju prezent, na który się napaliłaś i klops. Brakuje gotówki. A on by był bardzo mile zaskoczony. Owszem można ten pomysł prezentu zostawić na inną okazję, bo również będzie pasować i w tym czasie uzbierać te kilkadziesiąt złotych. Można też ZROBIĆ INTERNETOWĄ WYPRZEDAŻ I SPRZEDAĆ NIEPOTRZEBNE CI JUŻ RZECZY/ UBRANIA/ BUTY/ KOSMETYKI/ BIŻUTERIĘ / DODATKI za nieduże sumy (takie, aby się sprzedały), jeśli Ci ich nie żal. Sposób szybki, łatwy i prosty.
   Obecnie myślę nad dwoma ostatnimi tj, hand made oraz internetowa wyprzedaż. Nie wiem co wybiorę , ale mam nadzieję, że nawet jeśli będę chciała coś zrobić sama to zdążę znaleźć pomysł i środki, które nie będą mnie kosztowały 50 zł.
    Na dzisiaj koniec,
                             See you again. =) 

Komentarze

  1. Szczerze mówiąc jestem osobą, która często jest w ,,finansowym dołku" ale zawsze jakoś sobie z tym radzę. Najlepszym sposobem jest właśnie oddawanie starych, niepotrzebnych ubrań do komisów odzieżowych, zdarza mi się, że zarabiam na tym nawet 100 zł. Zapraszam do mnie slavicpowerbeauty.blogspot.com może Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr ) na siłowni!

Savoir vivre (czyt. sawuar wiwr), (fr. savoir – wiedzieć, vivre – żyć; „znajomość życia”) – ogłada, dobre maniery, bon-ton, konwenans towarzyski, znajomość obowiązujących zwyczajów, form towarzyskich i reguł grzeczności obowiązujących w danej grupie.
   Wyrażenie savoir-vivre pochodzi z języka francuskiego i jest złożeniem dwóch czasowników w formie bezokolicznika. Savoir znaczy wiedzieć, vivre znaczy żyć. Stąd savoir-vivre przetłumaczyć można jako sztuka życia. Wzięte razem, tworzą splot słów, który można rozumieć przede wszystkim, jako znajomość obyczajów i form towarzyskich, reguł grzeczności, a interpretując je, także jako umiejętność postępowania w życiu i radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach.
   Zasady savoir-vivre'u dotyczą przede wszystkim kilku głównych dziedzin życia:
~ nakrywania, podawania do stołu i jedzenia oraz picia,
~ wyglądu, prezencji (np. postawy, higieny) i właściwego ubioru (Dress code),
~ form towarzyskich (np. w miejscu pracy, w rodzinie, na przyj…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…