Przejdź do głównej zawartości

Lepiej tak niż...

   Życie a ograniczenia... Temat wszystkim dobrze znany. Nikt ich nie lubi. Wiadomo... bez ograniczeń jest lepiej, łatwiej i wygodniej. Ale każdy medal ma dwie strony, więc ograniczenia również są w pewien sposób potrzebne.
   Pytanie jednak brzmi: Czy wszystkiego rodzaju ograniczenia mają nam 'coś' dać przez to, że są? Bo przecież większość tak... właśnie - większość- nie wszystkie ! Czy tak powinno być? Nie. Ograniczenia są początkiem czegoś; powinny być. Dlaczego nie zawsze tak się dzieje?
   Życie jest zbyt krótkie aby dać sobie wejść na głowę ograniczeniom. Przyjmijmy, że dzisiaj w tym momencie masz 21 lat, skończyłaś szkołę średnią, planujesz kształcić się dalej, masz faceta, z którym mieszkasz już od jakiegoś czasu, nie jesteś zbyt religijna a Twoim największym marzeniem jest zostać idealną mamą i świetną żoną. Wyobraź sobie , że to spełnienie Twojego szczęścia i nie możesz się tego doczekać. Bardzo chcesz spełnić to marzenie i pragnienie zarazem. Masz ku temu okazje i w miarę dobre warunki tylko, że w miarę dobre warunki to na teraz za mało ( przynajmniej w oczach Twojego np. 3 lata starszego faceta , z wykształceniem itp.).  Idąc dalej... sytuacja na świecie się pogarsza, pogarsza się również w kraju... prawdopodobnie zbliża się wojna i w ciągu kilku lat może stać się bardzo realistyczna a nie tylko tkwić w głowie jako Twój wytwór strachu i paniki. Co robisz ? Spełniasz swoje marzenia i pragnienia? No przecież ! Bo przecież chcesz być szczęśliwa, wymagasz tego od życia, jesteś świadoma tego, że później może być za późno. Albo... albo nic nie robisz bo Twój partner dalej uważa, że nie ma na to warunków ale w trakcie wojny mogą być bo przecież kiedyś ludzie żyli i sobie jakoś radzili ( z całą pewnością wiesz, że w trakcie wojny będzie duuużo gorzej). Takie warunki jakie masz teraz w trakcie wojny mogą być tylko marzeniem. I co z tego... Nikogo to nie interesuje. Na oczach miejmy klatki i nośmy różowe okulary. Co jeśli nie będzie wojny? Przecież tedy dziecka nie anulujesz i nie powiesz mu sorry mały zrobiliśmy Cie bo mogłaby być wojna. Bo jakżeby inaczej jesteś tylko kobietą i masz takie płytkie myśli i płytkie zachowania. Eh.
   Apel teraz do wszystkich facetów ! Myślcie logicznie i zachowujcie się logicznie ! Nie dajcie się zwariować ! Nie traktujcie kobiet jako półgłówków ! Pewne ograniczenia trzeba ograniczać- dosłownie! Nie dajcie się zwariować ! A Wy kobiety walczcie o swoje ! Należy Wam się ! Macie prawo być szczęśliwe i korzystać z życia takim jakie ono jest i cieszyć się z tego co jest , bo zawsze może by gorzej, a idealna chwila nie istnieje. Spełniajcie marzenia i pragnienia. Żyjcie tak jakby jutra miało nie być. Życie nie trwa wiecznie a czas szybko leci. Warto wziąć się za siebie i swoje marzenia nim będzie za późno lub nim na prawdę nie będzie ku temu warunków.
Amen. 

Komentarze

  1. Woowww jaka zmiana bloga koloru extraa :) a i świetny artykuł.. tak cięcko pokonywac swoje ograniczenia ale warto i się kształcić Kochani warto sama mam studia mnósstwo kursow studium kosmetyczne chodz studia kierunek ekonomia :) i warto iść w tym kierunku co sie lubi i kocham wtedy praca jest przyjemnoscia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Poważne tematy:) aż wypada zrobić kawę i się zastanowić. Kto wiem, może czasami coś takiego jest potrzebne.
    Biegająco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam blogi poruszające poważniejsze tematy i które w końcu mogą wnieść choc trochę do naszego życia:) powinno robić się to co się lubi bo wtedy praca jest przyjemnością a to oznaczenie ze bedzie wykonywana dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo interesujący temat. Uwielbiam takie blogi. "Inne niż wszystkie". Widać , że piszesz z sensem. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W takim przypadku raczej nie da rady spełniać swoich marzeń - jeśli ktoś chce dziecka a partner nie. Nikogo nie zmusisz. Ale gdy realizacja pragnień zależy tylko od nas wtedy aż głupio, pozwalać komuś się hamować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja akurat nie myślę jeszcze o takich rzeczach jak dzieci czy wojna. Dzieci w swoim czasie a pewno nie teraz. A wojna? Nie spodziewam się jej. Żyję i idę dalej.
    Littleredcherrysmile click

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…

Panda Time

Hej, dzisiaj post pt. Panda Time - czyli co się u mnie działo na przestrzeni minionego czasu :) Oczywiście postaram się o same dobre , motywujące i pozytywne wiadomości! Przepraszam, za kilu dniową nieobecność - wyjechałam w Bieszczady do rodzinki, na urodziny Braci i chciałam spędzić tam czas bardzo aktywnie przez co zaniedbałam bloga.

  Przechodząc do konkretów, tak więc:
---> 16.12 .2016 r urodziła się moja jedyna póki co i pierwsza zarazem siostrzenica Julia ! :D
---> Janek skończył policealną i zdał perfekcyjnie egzamin zawodowy we wrześniu ,
---> pierwszy raz byłam nad morzem i na tak dużej imprezie jak koncert Armina van Buuren w Gdańsku 14.05.2016 r ,
---> schudłam prawie 10 kilo do tej pory i to jeszcze nie koniec !,
---> Poprawiły się moje stosunki z siostrą,
---> więcej, bardziej, lepiej, częściej pomagam ludziom i zwierzętom od tamtego roku -a tylko od początku tego roku wysłałam już dwie paczki na cele charytatywne i wpłaciłam drobne sumy na różnie zrzutk…