Przejdź do głównej zawartości

Janusz - NIEtypowy Janusz !

  Janusz jest moim chłopakiem od dwóch lat, rok mieszkamy razem, 3 lata się znamy. Między nami jest prawdziwa miłość- jesteśmy tego pewni... z resztą nie tylko My. Wielu znajomym nam to mówi, a rodzina szczerze życzy. Nasza para jest wyjątkowa. Od jakiegoś czasu mamy wspólne hobby, wiele się ode siebie uczymy. Czujemy się przy sobie na luzie. Jesteśmy ze sobą bardzo zżyci. Nie wyobrażamy sobie życia bez siebie nawzajem. Z resztą mogłabym tak pisać całe eseje, ale po co ? Czy ma to sens, czy kogoś to interesuje? Z pewnością nie. Nie mam zamiaru truć wam czasu czytaniem posta o jakimś nieznajomym, który nic nie wniesie do waszego życia. Nie o to chodzi.
Każda zakochana kobieta mogłaby tak pisać o swoim chłopaku. I nie ważne czego bym nie napisała - żadne słowa nie oddadzą tego co jest między nami! I Janek jest naprawdę nietypowym człowiekiem. :) Nasza miłość nie zna granic.
 Pewnie się zastanawiacie po co o nim w ogóle piszę?
  A no piszę po to, żebyście go choć troszkę poznali. Często mi pomaga przy pisaniu notek ( nie dużo ale jednak).Nie raz pytam go o zdanie, opinie itd. Dzięki niemu niekiedy mam o czym pisać. Czasem używam wyrażenia 'MY'. Teraz wiecie, że pisząc 'MY' mam na myśli mnie i Jaśka. Oczywiście zależy też w jakim kontekście.
  Rzadko, ale zdarza się, że dziewczyny wymyślają sobie chłopaków aby być fajne, by mieć więcej ludzi zaglądających na bloga itd. W moim wypadku tak nie jest. Owszem- przeżywam swoje ostatnie 'naście' w życiu, ale jest to zdrowe przeżywanie i nie ma z tym nic wspólnego. Z resztą jak przeglądniecie mojego instagrama (  https://www.instagram.com/pandeczek/ ) bądź Facebook'a ( https://www.facebook.com/Pandeczka ) to się przekonacie. :)
 Chciałabym, żeby Janusz też był kojarzony z tym moim blogiem bo najnormalniej w świecie na to zasługuje. Z resztą jeśli prowadzę bloga z pasją to jak mam nie zrobić notki o człowieku, który wspiera mnie w tej pasji, prawda?
  Janusz jest bardzo starym i polskim imieniem. Co raz częściej kojarzonym z obleśnymi zwrotami bądź wieśniaczymi memami w internecie. Nie ważne co widzieliście, czytaliście , słyszeliście o Januszach oni realu tacy nie są (mam na myśli w/w sytuacje) ! Znam dwóch i wiem o czym piszę :P
 Przyznam Wam się szczerze, kiedyś też nie lubiłam tego imienia. Na szczęście się to zmieniło - jak wiele rzeczy w moim życiu.
 PS: ma facet gust i styl i wcale nie mam tu na myśli ówczesnych kopii bieberów i innych tego typu. W łóżku na prawdę jest super, a tego, że jest zajęty przeze mnie możecie mi zazdrościć :D
Przystojny, silny, seksowny tyłeczek, bogate przyrodzenie, inteligencja, rozum, ambicje, wykształcenie... na prawdę o nim mogłabym tak godzinami i wszystko to jest prawdą !


Komentarze

  1. Życzę szczęścia i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jedna z rzeczy, której ja bym nigdy nie powiedział. "Kochamy się". Nigdy nie wypowiadam się na temat tego, co myśli druga osoba, jeśli chodzi o tak ważne rzeczy. Ale cóż, to ja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet jeśli jesteś tego pewny ? Nawet jeśli staż w miłości jest wystarczająco długi, nawet jeśli wiesz, że to miłość a nie zauroczenie ? Nawet jeśli ta osoba codziennie wyznaje Ci to uczucie i swoje myśli ? :) Cóż. Tak to Ty - nieufny do granic możliwości.

      Usuń
  3. to fajnie, że znalazłaś kogoś takiego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdrowia i samych miłych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz!
Szczególnie cenię sobie te konkretne i rozwinięte a nie na odczepnego :)
Komentarze są moją motywacją do dalszej pracy i oznaką, że nie idzie ona na marne!

Naj naje :)

Pomóż dziecku przyjść na świat i przeżyć

Cześć !

    Dzisiaj na moim blog post trochę nietypowy :) Jak już wiecie bardzo lubię pomagać i robię to zawsze z ochotą ! Mam nadzieję, że Wy także ;) Pomaganie jest fajne i oczywiste ( a przynajmniej powinno takie być). Pamiętajcie - DOBRO ZAWSZE WRACA ! Pomagać i wspierać potrzebujących można na wiele sposobów i nie trzeba mieć milionów na koncie. Wystarczy mieć dobre serduszko <3 Wierzę, że Wy go posiadacie :) Jakiś czas temu był post dotyczący czynienia dobra i pomagania. Było nawet kilka typowo tematycznych jak o Cichym Kącie czy WOŚP i innych.

    Czasem aby komuś pomóc wystarczy dobre słowo, miły gest, uśmiech czy podanie ręki. Niekiedy trzeba trochę więcej jak wysłanie listu/ kartki, paczuszki, podarowanie jedzenia, zrzucenie się do kubka czy długiej rozmowy. Często niestety najlepszym wsparciem jest jednak pomoc finansowa poprzez podarowanie pieniędzy. Myślę, że każdego kto nie głoduje naprawdę stać choćby na symboliczną złotówkę... Nikogo do niczego nie namawiam ani nie zm…

Odchyły przypałowej Pandy !

Tak - chodzi o mnie i o moje odchyły. W sumie dawno miałam napisać taki post z pomysłu mojego faceta. :)
Pewnie tez macie swoje 'odchyły', ciekawi mnie jakie ?!  
Z chęcią poczytam o nich w komentarzach =)
 Wymienię kilka swoich, które są według mnie najciekawsze :3

1. Sok z czerwonego grejpfruta (grejfiuta po mojemu ) nie jest dla mnie w ogóle kwaśny.
2. 7-8 godzin snu to dla mnie znacznie za mało ! Po południu muszę dospać ze dwie bo inaczej nie wytrzymam ani do 20.
3. Uwielbiam stare piosenki ubiegłych dekad jak i twórców tamtejszej muzyki ( nie tylko polskich).
4. Często w domu zachowuje się jak małe dziecko w stosunku do mojego chłopaka, bo nie publicznie ani w stosunku do innych członków rodziny - jest to pozytywne i czasami zabawne. On uważa, że słodkie. To przez to, że moje dzieciństwo było nieciekawe i tak jakbym go nie miała. Teraz gdy mam full miłości, szczęścia i bezpieczeństwa to dzieciństwo się aktywuje w niedużym stopniu, ale jednak.
5. Gdy mój chłopak ma nocną zmi…

Panda Time

Hej, dzisiaj post pt. Panda Time - czyli co się u mnie działo na przestrzeni minionego czasu :) Oczywiście postaram się o same dobre , motywujące i pozytywne wiadomości! Przepraszam, za kilu dniową nieobecność - wyjechałam w Bieszczady do rodzinki, na urodziny Braci i chciałam spędzić tam czas bardzo aktywnie przez co zaniedbałam bloga.

  Przechodząc do konkretów, tak więc:
---> 16.12 .2016 r urodziła się moja jedyna póki co i pierwsza zarazem siostrzenica Julia ! :D
---> Janek skończył policealną i zdał perfekcyjnie egzamin zawodowy we wrześniu ,
---> pierwszy raz byłam nad morzem i na tak dużej imprezie jak koncert Armina van Buuren w Gdańsku 14.05.2016 r ,
---> schudłam prawie 10 kilo do tej pory i to jeszcze nie koniec !,
---> Poprawiły się moje stosunki z siostrą,
---> więcej, bardziej, lepiej, częściej pomagam ludziom i zwierzętom od tamtego roku -a tylko od początku tego roku wysłałam już dwie paczki na cele charytatywne i wpłaciłam drobne sumy na różnie zrzutk…